piątek, 24 listopada 2017

Jesienne wyzwanie fotograficzne 2017


Moje drugie foto wyzwanie.
Właściwie to druga jesienna edycja, na inne nigdy się nie załapałam.
Zadań było 15.
Czas krótszy niż zwykle.
Obecną edycję potraktowałam terapeutycznie. Chciałam popracować nad sobą. Nad pewnością siebie, samodzielnym podejmowaniu decyzji. To skomplikowane :)


Poniżej tematy foto.
Opracowałam ile mogłam/na ile starczyło pomysłów.


Zapraszam na moją interpretację :)


1. PASUJE.


2. POZA DOMEM.



3 CUDNIE.



4. INNA TWARZ.


5. ZADUMA


6. GDY ZAJDZIE SŁOŃCE.


7. TY, JA, MY. (Obmyśliłam to sobie w następujący sposób:
Skoro uważa się że ludzie są jak dwie połówki jabłka, pomarańczy czy też mandarynki :D:D:D, to postanowiłam zestawić to wszystko w owocowy sposób.
Z tym że tłumaczenie nr. 2 może być też inne.
Młode związki są słodkie jak ta mandarynka, potem trochę zaawansowane, kiedy przeżyło się ze sobą kawałek życia, wszystko staje się mniej słodkie, dochodzi rzeczywistość niekoniecznie słodka, bywa kwaskowato :D jak w cytrynkach,
a jabłko ma przedstawić związek dojrzały. Mamy już jakieś urazy, nie jest pięknie i idealnie, a mimo to nadal te dwie połówki tworzą "MY")



10. KAWA CZY HERBATA.


11. BLISKO.


12. POTRZEBUJĘ.
(Trochę z innej perspektywy widziany temat. Domek dla zwierzaków,  które są potrzebujące)


13.DZIEŃ DOBRY.


14. W DESZCZU.


15. SMAKUJE.

I tak wygląda moja wersja foto wyzwania.
Rolę terapeutyczną odegrało jak trzeba.
Przede mną kawał pracy u psychoterapeutki. Wiadomo. Tu nic się raptownie nie zmieni.

Dzięki temu gdzie robiłam te zdjęcia, ile mnie to kosztowało wewnętrznie, ile razy musiałam się przełamać, mam wrażenie że zrobiłam krok dalej. Oswoiłam się z kolejną częścią świata.
Cieszę się że miałam czym zająć głowę. Czym mniej chorych myśli a więcej szukania pomysłów, tym lepiej.

To był wspaniały czas.
**
Zachęcam innych do przełamywania się pod wieloma względami. Foto wzywanie to też namiastka pracy nad sobą.
Polecam.

Byle do przodu:):):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz