wtorek, 31 października 2017

POZYTYWNY PAŹDZIERNIK (10)



Dużo kursowania do Trójmiasta. Zwiedzam dworce kolejowe i z tego powodu narzekać nie mogę :)
Na foto dworzec/peron w Gdańsku Wrzeszczu.



Za mną druga wizyta na depilacji laserowej.
Odliczam do końca.
Tak wygląda wnętrze gdzie traci się futro na zawsze. :)


Odwiedziłam ogród w Gdańsku Oliwie. Do Oliwy mam mega duży sentyment. Cieszę się że kilka lat temu poznałam lepszą stronę Gdańska. Muszę pozwiedzać inne miejsca tego typu.
<tu> wpis fotograficzny z wycieczki.

Łazienka nabrała rozpędu. odliczam do końca miesiąca. Prawdopodobnie wtedy zostanie oddana do użytku. Przynajmniej w dużym stopniu.

Psychoterapia efektów jeszcze nie przyniosła, bo to dopiero początki ale nie czuję już przerażenia.
Zdarza się że czekam na czwartek by móc powiedzieć jak mi minął tydzień. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Czuję to. Chcę by było lepiej. To ma być pozytywny miesiac wiec będę mówiła tylko o pozytywach.

Kupiłam zeszyt do prac domowych - do opisywania emocji, które spotykają mnie w ciągu tygodnia.
Psychoterapeutka uznała, że to będzie fajna forma ogarnięcia wszystkiego co chcę poruszyć na terapii.
Trochę go zmodyfikowałam. Usuwając kilka wkładek tematycznych, które nie są mi do niczego potrzebne. Teraz jest wygodny i ładny :D
Walczę. Niby prosta czynność ale sprawia problemy.


Kuchnia nabrała nowego wyglądu. Strasznie mnie to cieszy. Niby małe zmiany, kolor ścian, nowa podłoga, lodówka, a wygląda ciekawiej, Została wywalona jedna szafa i wreszcie widzę że jest jakby "lżej". Jak na takie odświeżenie, to jestem w mega szoku i bardzo mi się to wszystko podoba.

Dostałam w prezencie zestaw koszyków, które mi się marzyły. Idealny kształt, kolor i środek:)
1 duży, 1 średni, 2 małe. Wszystkie mają idealne wymiary i znajdą zastosowanie w nowej łazience.
Czasami coś fajnego do domu w Biedro można sobie upatrzyć :)


Deszcz przez cały miesiąc równo obdziela okolice po których się poruszam. Deszcz dobry na sen. Nie mogę narzekać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz