poniedziałek, 19 czerwca 2017

Jak zapełnić lukę w życiu?



Praktyka czyni mistrza.
Zastanawiam się czy w każdej dziedzinie życia jest to możliwe.
Blokady psychiczne, fizyczne, a życie się toczy.
Każda rozumna osoba próbuje poprawić to co kiepsko idzie, na czym nam zależy.
Chcę mieć większą siłę, to ćwiczę, logiczne.
Poświęcam wiele godzin w tygodniu, bo chce zmienić ciało.
A co z mózgiem?
Czasami opadają mi ręce.
Sporo czytam, doświadczam, przerabiam na sobie. Efekty osiągam w wielu dziedzinach, w jednej nie mogę...
Może potrzebuję więcej czasu, a może taka moja "uroda" i muszę się z tym pogodzić?


Jak to jest?
Czy wszystko co nie działa w nas prawidłowo można naprawić?
Czy wszystkie dziedziny życia możemy ulepszyć? Nawet te najtrudniejsze?

Nie sądzę bym ustawiła sobie poprzeczkę zbyt wysoko, po prostu chcę normalnie przystosowac się do podstaw. Lotu na księżyc nie planuję przecież.

Rozmyślam nad tym wszystkim w ostatnich dniach dość często, tak bardzo marzy mi się "normalność" Zwykła, ludzka normalność.
By robic lepsze zdjęcia trzeba duuużo fotografować, podpatrywać lepszych i poznać zasady.
 Po ciężkiej pracy każdy ogarnie podstawy, a to już wiele.
Sama po sobie widzę, że idzie mi lepiej. Perfekcji nadal nie ma ale to co było kiedy zaczynałam a to co jest teraz... to niebo a ziemia. 
By fryzjer mógł dobrze obcinać włosy, nie robić "schodów", nie mylić farb, musi nauczyć się rozpoznawać pod jakim nr. jaki odcień się kryje, jak mieszać kolory by uzyskać wymarzony efekt na danym odcieniu włosa, wszystko musi być podparte praktyką.

Ciągle tylko ĆWICZENIA ĆWICZENIA ĆWICZENIA
A może z pewnymi sprawami jest jak z kolorem skóry?
od urodzenia mamy przypisany kolor i tyle. Trzeba się pogodzić. Natura sama wybrała.
Możemy cos retuszować, pudrować, zamalowywać ale i tak jak wszystko zmyjemy, to bedziemy posiadaczami tego co dała natura.

Czuję się przez swoją inność źle.
I tak jak akceptuje WSZYSTKO to co wyróżnia mnie między ludźmi, tak jednej podstawowej sprawy nie mogę polubić i uśpić.
Zastanawiam się jak wiele osób ma podobnie, czy wszyscy którzy twierdzą, że to ich nie dotyczy mówią prawdę, albo czy z biegiem czasu, przez kolejne lata praktyki, zobaczyć to od lepszej strony, której dotąd nie miałam okazji doświadczyć.
analizuję i mielę w mózgu dane, informacje pozyskiwane z różnych obserwacji.
Jestem typem człowieka, który uwielbia ulepszać, rozumieć swój umysł i ciało, wiedzieć jakie są szanse i jestem gotowa walczyć ze swoimi niedoskonałościami na rzecz lepszego zycia.

***
Tylko czy z tym jednym szczegółem,tak istotnym, jest szansa na poprawę?

Jak zapełnić puste miejsce swojego życia?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz