sobota, 27 maja 2017

Talia osy - czy akceptujesz siebie?


Przeczytałam kiedyś:
"Sam decydujesz o swojej ważności i nikomu nie musisz się z tego tłumaczyć.
 Twoja wartość to rzecz stała i nie ma ona nic wspólnego z twoim zachowaniem i uczuciami. Twoje zachowanie może się w konkretnych przypadkach nie podobać, ale nie ma to nic wspólnego z poczuciem własnej wartości.
Możesz postanowić, że dla siebie zawsze jesteś ważny i zacząć pracować nad swoimi wyobrażeniami o sobie"



Pokochaj własne ciało
Jeśli go nie lubisz to znaczy, że nie akceptujesz siebie jako człowieka.
Bo przecież ciało to TY.
Ta jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna osoba, wyjątek.

Może masz coś co ci nie odpowiada, a da się to poprawić, zmienić, to dąż to tego:)
Jeśli brzuch, kolor włosów, może styl ubierania także nie podobają ci się, to najpierw uznaj to jako rezultaty swojej dawnej decyzji, które podjąłeś w tamtym momencie - w przeszłości - hen hen, było ale się skończyło :D i dokonaj nowych wyborów. :)
Bo dlaczego by nie?
Pamiętając o zasadzie że jesli się nie rozwijamy, nie robimy czegoś nowego, to właściwie dusimy się jako ludzie. Człowiek musi się rozwijać, zmieniać, ulepszać coś w swoim życiu, by żyło się lepiej.

ważna jest też myśl, która w takich momentach powinna ci przyświecać, że nie jesteś niewolnikiem współczesnych kanonów piękna, opinii innych ludzi.
Wspołczesna cywilizacja w której przyszło ci żyć, z która obecnie musisz się zmierzyć, ma prawo mieć swoje definicje piękna, ale ty również!!
Nie pozwól więc by inny dyktowali jaka masz mieć fryzure (bo ta jest juz niemodna. ojeeej straszne! :)) nie pozwól sobie wciskac się w skórę w której nie chcesz się znaleźć.

Najpierw zaakceptuj swój wygląd, pomyśl sobie, że dla siebie jestes atrakcyjna, to pozwoli ci pozbyć się (o ile tak masz) porównań i opinii innych z własnego życia.
Zdecyduj co jest dla ciebie ładne.
W tyle pozostaw brak akceptacji siebie.

Co oznacza AKCEPTACJA SIEBIE?
Szybko tłumaczę na język Karoliny:)

To porzucenie narzuconych przez świat kanonów poprawności, które nie pozwalają na tolerowanie ciała takim jakie jest.
To odrzucenie wszystkiego tego, co dyktuje ci jak masz wyglądać, jak pachnieć, czy masz mieć skórę gładką czy nie.
Inie trzeba przy tym byc mega odłamkiem społeczeństwa w mysl dziwnej zasady: "a co, niech widzą że jestem ponad tym wszystkim! jestem inny od całej tej jednokolorowej masy!"
bo to zwyczajnie chore.
Bądź sobą a nie kombinacją odszczepieńca który chce w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. bo nie tędy droga:)

Bądź uczciwy wobec siebie.
Zastanów się czy robisz coś bo np. chcesz doswiadczyć czegoś nowego? np. strasznie lubisz podążać za moda. i co roku wymieniac garderobę na to co aktualnie rządzi na ulicach. To rób tak! Masz czuć się wolny w swojej skórze.
a moze lubisz styl który dawno temu odszedł do lamusa? Olej więc nieprzychylne reakcje innych i noś się jak lubisz. Bo to jestes ty!
Najważniejsze to zbudowac własną silną postać.

Talia osy.
Chcesz taką?
Ale czy chcesz bo lepiej będziesz sie czuła?
Czy może chcesz, bo świat tego wymaga, kreuje idealne ciała?
Jak ty się odnajdujesz?
Jaki masz cel?
i co najwazniejsze - co jest powodem twoich decyzji?
Powodem masz zawsze być TY.

***
p.s. foto zrobiłam w ogródku :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz