środa, 10 maja 2017

Szczęście a inteligencja.

"Jeśli jesteś szczęśliwy i maksymalnie wykorzystujesz każdą chwilę życia, to jesteś człowiekiem inteligentnym"

Zastanawiałam się nad tym dłuższy czas.
Staram się. Czasami mam wrażenie, że lepiej by było wiedzieć mniej, żyć na minimalnych obrotach, od poniedziałku do poniedziałku ale wtedy dusiłabym się we własnym życiu.

Umiejętność szczęśliwego i pozytywnego przerabiania swojego życia, przechodzenia przez nie kazdego dnia, to musi być miernik inteligencji.
Co by się nie stało, znajdujemy coś pozytywnego, byle się nie zadręczać, nie leżeć za długo w tej kałuży smutku i nieudolności.

Mądry człowiek zostawi przeszłość i pogna przed siebie ciesząc się tym co osiągnął, co go czeka.

Inteligentny człowiek nie pozwoli sobie psuć życia przez innych, bo jest na tyle mądry, że wie jak odseparować się od złego.
Bo kto normalny będzie trwał w pesymistycznym świecie, wiedząc, że tuz obok jest to piękne kolorowe miasto, tęcza na końcu której stoi gar ze złotem (a w tym miejscu można dodać swoje skojarzenia z wyborem lepszej ścieżki)

Jeśli potrafisz uniknąć załamania nerwowego, potrafisz tak szybko zadziałać, odpowiednio wcześnie wysiąść z karuzeli zanim się porzygasz, to jesteś inteligentnym człowiekiem.
Dbającym o swoje życie.
Pragnącym dobra dla siebie.

Gdzieś czytałam że nie istnieje coś takiego jak załamanie nerwowe, bo nerwy się nie łamią :D
No ok. prawda :D
ale wiadomo o co chodzi :)


Jeśli świadomie nie dajemy się ponieść pesymizmowi - hura! mamy mądre mózgi.
Dążymy do szczęścia :)
Kto normalny będzie trwał w mroku? No kto??

"Ci którzy rozumieją, że problemy sa immanentnym składnikiem kondycji ludzkiej i nie uważają, że miarą szczęscia jest ich brak, należą do najinteligentniejszej a zarazem nielicznej grupy ludzi"

O.
Co wy na to?

***
Musimy uwierzyć że potrafimy kontrolować i wybierać to, kiedy, co i jak odczuwamy w każdej chwili naszego życia. To są nasze emocje. Możemy je ustawiać jak chcemy, rządzić nimi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz