czwartek, 4 maja 2017

Lepsze życie w 28 urodzinowych poradach.


Tak jest.
Zgadza się.
28 porad, bo tyle też lat właśnie dzisiaj zaliczyłam.
(fanfary za odwagę!)

28 pkt. będzie bazowało na moich doświadczeniach. Na tym co stało się cenną wskazówką na mojej drodze i ukształtowało myślenie, polepszyło różne aspekty życia.
Osobiste stawiacze na nogi.
1. Dbaj o swój drogocenny czas.

Dzisiaj mija 10.224 dni mojego życia.
Przeciętnie człowiek zalicza 25.900 dni
Jak mało czasu poszło na rzeczy dla nas najważniejsze?
Ile marzeń spełniliśmy?
Ile straciliśmy dni na kontaktach z nielubianymi osobami?
Ile czasu upłynęło nam na smutku, bólu?

Kiedy uświadomisz sobie, że minimum drugie tyle dostajesz w prezencie od losu, zaczynasz szukać wyjścia z niewygodnych sytuacji, niedopasowanych znajomości, odcinasz się od głupot w tv, które zabijają czas nie wnosząc niczego wartościowego w twoją nową drugą połowę życia.
Każdego dnia można coś zmienić.
Przerwać pasmo niewygody, uciec od czegoś co nas niszczy, odblokować lub zablokować na wybrane fragmenty przychodzące do nas ze świata zewnętrznego.
Przeanalizuj życie póki czas.
Zastanów się czy idziesz dobrą ścieżką.
Bądź kowalem swojego losu do cholery.
Setki razy słyszymy, że trzeba brać życie we własne łapy, bo drugiego nikt nam nie da.
Niby każdy rozumie, przytakuje, ale to nie na tym polega.
Musisz przewartościować swoje życie w serduchu, w mózgu, po cichutku.
Zmieniaj na lepsze, małymi kroczkami. Nikt nie musi wiedzieć jaki jesteś wspaniały i rozwinięty umysłowo, że zdajesz sobie sprawę o tym czy siamtym.
To zmiany dla ciebie. Niech wiec zostaną twoje.



2. Nie zmuszaj się.

Nie zmuszaj się do większej ilości jedzenia, do nauki, do ćwiczeń, towarzystwa...
Jeśli sam nie poczujesz, że jest ci coś potrzebne, to to olej.
Jeśli nie masz w tym trudzie jakiegokolwiek najdrobniejszego celu, to zabieraj się jak najdalej od tego i szukaj szczęścia gdzieś indziej.
W każdym niewygodnym zajęciu staraj się znaleźć cel. Jeśli go nie widzisz, uciekaj.

3. Walcz o zdrowe ciało.

Zdrowe ciało to zdrowsza psychika.
To rzadsze wizyty u lekarzy, lepsza kondycja i więcej siły na nowe pomysły.
Może masz jakieś wymagające marzenia, a sprawność fizyczna pomogłaby ci je zrealizować?
Może zawsze chciałeś wystartować w biegu, ale jesteś kanapowcem, zleżałą słoniną bez kondycji. Od małych kroczków do wielkich celów!
Po pierwszych miesiącach poczujesz się lżejszy, mocniejszy i wreszcie odważysz się zapisać na jakieś amatorskie zawody: :) Jestem pewna, że ukończenie z jakimkolwiek wynikiem, doda ci motywacji do podniesienia poprzeczki, pokonania kolejnej słabości.
Ruch to zdrowie.
Ruch to szczęście.
Mózg odpoczywa!


4. Posprzątaj dom. 

Nie, nie rób świątecznych porządków.
Po prostu pewnego dnia przysiądź poważnie nad jakimś pomieszczeniem i zacznij bez sentymentów oceniać czy jest ci coś potrzebne czy nie. Jak nie to w kosz.
Bez ceregieli.
Pewnie trzymasz coś ze względu by nie urazić innej osoby, bo co sobie pomyśli, co poczuje... bla bla
Wywalaj!
Sprzątaj aż uznasz, że masz miejsce na nowe życie, na najpotrzebniejsze szpargały.
Masz poczuć się w swoich 4 kątach cudownie.
Zero sentymentów do śmieci.
Czyścimy szafy - czyścimy życie.

5. Jedz zdrowo.

Ogranicz śmieciowe żarcie.
Jestem zdania, że wszystko jest dla ludzi.
Ale z umiarem.
Poszukaj smacznych i zdrowych rozwiązań.
Od czasu do czasu, kiedy masz największą ochotę, to zjedz sobie hamburgera, czekoladę, znienawidzoną przez świat fitludzi zupkę chińską.
Lubisz? Zajadaj!
Tylko nie często.
Dużo pij wody.
Pomyśl że wszytko co wrzucasz do swojego bębna, odbija się na całości twojego zacnego opakowania.
Przecież chcemy żyć długo, w zdrowiu.
Ciesz się z człowieczeństwa a nie katuj!
Kto normalny dzień w dzień będzie zmuszał się do super ekstra fit żarcia, kiedy jest amatorem czekolady?
Czy zaprzepaścimy całe życie kiedy odłamiemy sobie kawałeczek lub dwa?
Równowaga pod każdym względem jest istotna.


6. Kochaj.

Kochaj siebie.
Szanuj.
Dbaj.
Jesteś największym przyjacielem samego siebie.
Nikt cię nie będzie szanował, wspierał, motywował, jak ty sam tego nie ogarniesz!
Daj się też pokochać. Nigdy nie żałuj jeśli twoje uczucia zostały zranione. Ważne że byłeś pozytywnie nastawiony, a że trafiłeś/aś na kogoś kto się zabawił twoim kosztem... pf!!!
Żyje się dalej!
I całe szczęście, że już nie musisz otaczać się takimi frajerami. Jesteś zbyt dobry by otaczało cię chamstwo.
Jeśli będziesz otwarty na ludzi, ale z silną bazą jaką w sobie wytworzysz, to przyciągniesz kogoś wartego twojego zainteresowania.


7. Szanuj zdanie innych.

Nie musisz się zgadzać z każdym napotkanym ktosiem.
Nie musisz też za każdym razem głośno wyrażać odmiennego zdania.
Zrozum jedynie, że każdy myśli po swojemu, ty też myśl po swojemu :):)

8. Rozwijaj się.

Wybierz dziedzinę która najmocniej cię pociąga. Niech to będzie pasja życia. :)
Pogłębiaj swoją widzę w tym temacie, bywaj, uczestnicz, czerp radość.
Rozwijaj umysł i ciało.

9. Daj sobie czas na regenerację.

Każdy potrzebuje snu, wypoczynku. Zadbaj o to.
Na siłę nie ma sensu nic robić.
To że urwiesz po kilka godzin ze snu na jakieś inne czynności wreszcie się odbije na zdrowiu.
Sen to sen.
Sprawa święta.
Bez snu będziesz jak zombie i nic nie sprawi ci radości.


10. Popraw swoje nawyki.

Zobacz jakie w ogóle masz.
Posegreguj je w głowie na dobre i złe.
Złe przerób na takie, które ułatwią ci życie lub porzuć jeśli są jak zalegające śmieci w twojej szafce na strychu.

11. Otaczaj się odpowiednimi ludźmi. 

Omijaj narzekaczy, bo pociągną cię w swój świat. Zaczniesz gnić jak oni.

12. Przestań narzekać. 

Każdemu może się nazbierać powodów do narzekania.
To normalne i zrozumiałe. Ale nie rób tego każdego dnia, w każdej wolnej chwili.
Zatrujesz życie sobie i bliskich.
Narzekanie rodzi w człowieku większe pokłady niechęci, negatywnych emocji.
To prosta droga by zrobić z siebie "człowieka słoninę" marudzącą kanapową postać, której nic nie pasuje.
Nie bądź słoniną :):)
Bardzo szybko można przesiąknąć marudzeniem, trudniej się z takiego stanu wygrzebać.
Jeśli jednak uda ci się uwolnić, to poczujesz że żyjesz. Jak ptak który uciekł z klatki.
Przecież są ciekawsze sprawy na świecie niż narzekanie :)


13. Rób nowe rzeczy. 

Poznawaj nowe. Staraj się poszerzać możliwości.
Fajna zabawa, może i kiedyś przyda ci się to czego się nauczyłeś trzy tygodnie temu?
Będziesz z siebie dumny. Poczujesz że nie stoisz w miejscu.
To wszystko ważne, by rozwijać siebie.


14. Wspieraj słabszych.

Masz czas, pieniądze, chęci, możliwości?
Zrób coś dla kogoś.
Bez liczenia na podziękowania.
Energia jaką dostajesz za dobry uczynek jest przeogromna.
Komuś w życiu będzie lepiej, a ty poczujesz się jak mały supermen.
Pięknie jest pomagać.
Dodatkowo rozwijasz w sobie pozytywną stronę. Stajesz się wrażliwszy na świat.
Może i nawet spojrzysz na wszystko z całkiem nowej perspektywy, o istnieniu której nie miałeś pojęcia? :)

15. Przełamuj swój strach.

Odpowiednio do możliwości w danym dniu.
Musimy pamiętać, że strach to coś co żyje tylko w naszym mózgu i nie musi mieć realnego odzwierciedlenia. To są nasze blokady.
Sami je nałożyliśmy to sami je ściągniemy :):)
 A ulga po przerwaniu jednego z łańcuchów lęku będzie odczuwalna i motywująca do dalszych zmian w tej kwestii.


16. Zastanów się nad wyglądem zewnętrznym.

Może jest coś co zawsze chciałeś zmienić?
Może ktoś lub coś blokowało się przed podjęciem decyzji o zmianie stylu o 180 stopni?
Posłuchaj swoich najskrytszych marzeń dotyczących tego jak wygląda twoje opakowanie.
Pomaluj włosy jeśli źle się czujesz w swoich naturalnych, może zamień spodnie na sukienki?
Może całe życie męczysz się w butach na obcasie, bo ktoś ci powiedział, że kwintesencją kobiecości jest super wyeksponowana noga.... ale nikt nie mówił ile zdrowia cię to kosztuje.
Dopuść swoje własne niewymuszone marzenia i zaszalej.
Dla jednych szaleństwem będzie, że pomalują włosy na zielono :D ale dla innych, że po wielu latach wstydu założą sukienkę :) (tak jak np. było ze mną)
Zmiana wizerunku jest integralną częścią nas w chwili gdy zmieniamy swoje myślenie.
Warto robić to w takim zestawieniu.

17. Staraj się nie pytać innych o radę.

Jesteś na tyle dorosły, że wiesz najlepiej czego ci trzeba, jakie kroki poczynić.
Jeśli nie, to zatrzymaj się na chwilę, dobrze pomyśl jakie są plusy i minusy i każdą swoją decyzję SWOJĄ WŁASNĄ przyjmij pozytywnie.
Myśl o tym tak, by nigdy nie żałować tego co się zrobiło.


18. Pytaj jeśli nie wiesz.

To ważne.
Nie wstydź się pytać.
Potrzebujesz pomocy to proś o nią.
Nie rozumiesz czegoś? Zapytaj.
Niczego złego nie robisz tym posunięciem.

19. Poznawaj świat.

Zwiedzaj, odwiedzaj, pochłaniaj nowe miejsca:)
Spójrz ile nieodkrytych przez ciebie zakątków nosi świat.
Sama Polska posiada ich multum.


20. Staraj się mówić spokojnym tonem.

To uspokoi ciebie i ludzi w twoim otoczeniu.
Korzyść podwójna.
Zbyt wiele krzyków i wrzasków na świecie. Wyciszmy siebie.

21. Zamieszkaj na swoim.

Jeśli tylko masz taką możliwość, to zrób to.
W pewnym momencie życia po prostu musimy zrobić krok dalej.
Każdy potrzebuje zacząć nowe życie i odciąć się od starego świata.


22. Podnoś się.

Po każdym upadku staraj się podnieść.
To że było źle nie oznacza, że teraz już wszystko stracone.
Walcz na nowo.
Zaliczasz glebę, chwilka regeneracji, to po prostu był słabszy moment - każdy je ma, powolutku łapiesz pion i dalej ruszasz na podbój świata, swojego mikrokosmosu :):)


23. Nie daj się.

Nigdy przenigdy nie daj się wciągnąć w negatywny wir negatywnych ludzi.
Chcą się kłócić?
Niech kłócą, ale sami ze sobą lub niech znajdą inną ofiarę, na którą mogą naskoczyć i połknąć.
Ty jesteś ponad tym syfem.
Nie masz do nikogo pretensji, żyjesz jak dobry człowiek, nie wywołujesz walk słownych.
Idź cieszyć się dalej.
Gnoma zostaw na polu bitwy, może sam się pożre z tej nienawiści jaką tworzy?


24. Dbaj o zdrowie.

Badaj się.
Regularne kontrole stanu zdrowia to połowa sukcesu.
Często nie wiemy, że nasze życie mogłoby być lepsze gdybyśmy nie zbadali się profilaktycznie.
Może twoje częste bóle głowy, to nie "taka twoja uroda" ale coś co można naprawić szybko i trafnie?
Może twoje złe samopoczucie, depresyjne stany, wypadające włosy to dalej posunięta choroba tarczycy?
Żyjemy z czymś wiele lat, nie zdając sobie sprawy, że możemy szybko poprawić życie:)
A choroby większego kalibru, szybciej wykryte = szybciej wyleczone.

25. Ciesz się życiem na swój sposób.

Nie staraj się uciszać pozytywnego głosu w środku.
Dziel się radością jeśli czujesz taką potrzebę, żal się jeśli masz taką ochotę.
Emocjami trzeba się dzielić.
Dzieje ci się krzywda? Jakaś niesprawiedliwość cię dopadła? Staraj się mówić głośno co cię zabolało. Często raniąca osoba zreflektuje się, a jeśli nie, to przynajmniej inni będą uważali.
Pamiętaj, że czasami warto uwolnić emocje i popłakać sobie.


26. Nie porównuj się do innych.

To trudne kiedy walczy się o samoocenę. Ale wykonalne:)
Jesteś jaki jesteś.
Rób wszystko by czuć się w swoim ciele dobrze.
Jesteś wyjątkowy, bo każdy z nas taki jest.
Świat polega na tym, że kroczy po nim wielokolorowy tłum, o różnych rozmiarach, głosach, włosach, ciałach. O przeróżnych kulturach i z różnymi życiowymi doświadczeniami.
Dla nas też jest w nim miejsce.

27. Zaryzykuj.

Od czasu do czasu ;)

28. Nie przejmuj się negatywnymi ludźmi.

Dużo z tym walczyłam w swoim 28 letnim życiu. I wiem, że jest to najważniejszy pkt.
Odciąć się od tego, nie chłonąć zgniłego powietrza.
Po lewej stronie cię kąsają, mają jakieś problemy pod twoim adresem, a ty nie jesteś prowodyrem konfliktu? Odwróć wzrok w prawa stronę.
Widzisz przeszkodę to ją omijasz.
Tak trzeba postępować ze wszystkim co złe.
Ominąć.
Zapomnieć.
Nie wierzą że dasz sobie radę?
Gaszą cię?
Pfff! niech mówią co chcą. Przecież to ty podejmujesz decyzje i ich niepotrzebna opinia nie powinna cię obchodzić. 
Przecież ilość dni na naszym koncie jest ograniczona ;)
To my najlepiej wiemy co z nimi zrobić. :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz