środa, 1 lutego 2017

Lista 22 uszczęśliwiaczy.



Każdy ma coś co wyrywa go z rutyny, smutku, jesienno zimowej stagnacji.
Zabijacze czasu, odśnieżacze mózgu.

Moja lista nie jest pokaźna.
Trudny ze mnie zawodnik :D
Jednak coś tam się znajdzie.

Postanowiłam uporządkować to i podzielić się na blogu. :)

Recepta na szczęście nie musi być skomplikowana. Proste czynności, przedmioty mogą znacznie naprawić skrzywiony codziennością mózg.
Nie trzeba stawać na głowie, wyszukiwać wypasionych, ekstrawaganckich rzeczy. Kto powiedział, że kubek ulubionego napoju nie nadaje się do listy uszczęśliwiaczy? :)
Każdy ma coś przyziemnego. Ważne by NAS cieszyło i ratowało dzień.:)



1. Porządki domowe.
Nic tak nie poprawia humoru jak szybkie efekty pracy. Dzięki temu mam wrażenie jakbym jednocześnie uporządkowała życie wewnętrzne.

2. Książki.
Ich zapach, kolor kartek, rozmieszczenie tekstu, dźwięk pierwszego otwierania nowej książki.
Czy jest coś lepszego jak ciepły kocyk i lektura? :)

3. Fotografowanie.
Po swojemu. Bo kiedy zaczynam porównywać własne zdjęcia z innymi, to zaczynam tracić nadzieję, że kiedyś będę robiła podobne. Gdy więcej czasu poświęcam na własną wizje a nie zasady, to tworzę najlepsze fotografie jakie tylko umiem.
Tak to specyficznie działa.
Jaki z tego wniosek? Fotografia? ok, ale tylko kiedy czujesz ją sercem.


4. Klan :D 
Specyficzne połączenia, zawiłości w swej prostocie, to jest to co w tym tasiemcu mnie bawi i wciąga. Szybkość zapładniania wszystkich kobiet w okolicy przez Michała, wiecznie wkurw... Zyta - kobieta, której ciągle czegoś brak, której nie pasuje nawet krzywo wbity gwóźdź, ekspresowa kariera Agnieszki ekolożki czy wątek koguta "szoguna" - jak można przejść obok obojętnie i nie ryknąć śmiechem?

5. Bycie tu i teraz.
Staram się by czas upływał na czymś wartościowym. Nie uciekam do przeszłości. Cieszę się ze wspólnie wypitej kawy, ładnej pogody i z tego, że mogłam się obudzić :)

6. Przemeblowywanie, segregowanie.
Uwielbiam ulepszać, upiększać miejsca w których najwiecej czasu spędzam. Chcę stworzyć idealne otoczenie dla siebie :D Wyrzucanie niepotrzebnych rzeczy, robienie przestrzeni na nowe życie.

7. Czas spędzony z P.
Głaskanie jego włochatych rąk, wspólne weekendy, przytulanie do męskich pleców. Te głupoty wygadywane tylko w jego towarzystwie :D i wspólne napady śmiechu. Obserwowanie go kiedy jest czymś zajęty. Kocham go i cieszę się że go mam.

8. Chodzenie po parkach, lasach.
TE chwile nad morzem kiedy nie ma jeszcze sezonu.
Wydaje mi się wtedy, że świat jest taki piękny. Nabieram ochoty do życia.
Wracam do domu z lepszym humorem i z większą energią.
Dzięki temu nie mam depresyjnych myśli

9. Horror games.
Outlast, który wciagnął mnie na maksa oraz Syberia, której muzyka przenosi mnie do gry i nie pozwala długo po zakończeniu zapomnieć o tej historii rozegranej w nierealnym świecie.


10. Miłe rozmowy.
Krótkie. Z przypadkowo spotkanymi ludźmi także. Kiedy ktoś się uśmiechnie, kiedy mogę komuś pomóc otwierając drzwi, rozczytując rozkład czy podajac coś z półki w sklepie. Bardzo lubię takie małe miłe gesty.

11. Jedzenie. :) 
Kiedy sama jem coś co lubię lub kiedy gotuję, a inni chwalą moje kulinarne umiejętności. Czuję się wtedy potrzebna.

12. Psy i inne futra :D
Uwielbiam gadać do psów, cieszyć się ich obecnością.

13. Burze i ulewy.
Najlepsze te spędzone z P. Zawsze dobrze mnie nastrajają.

14. Dzień kiedy cera jest idealna :D
Och, jakie to piękne chwile. Samoocena skacze mi wtedy ogromnie w górę!
Znikają inne problemy i zaczynam żyć pełnią :D
Haha tak niewiele mi potrzeba by cieszyć się ze swojego wyglądu... :D

15. Pakowanie się w trasę.
Gorzej z rozpakowywaniem. Ale na to tez znalazłam sposób. Po prostu nie odkładam tego na później. Po powrocie do domu szybko rozpakowuję się i robię herbatkę :)

16. Spódnice i sukienki o dopasowanym kroju!
Oraz ten moment kiedy uda mi się trafić na fajny sweter lub koszulę.

17. Ta myśl kiedy leżę już w łóżku, że moje ciało zasłużyło na odpoczynek. Automatycznie czuję jak robi się ciężkie i zapada w materac :D Szybciej zasypiam.

18. Lody Romero i czekoladowe Calypso. Chciałabym przynajmniej raz na miesiąc zjeść :)

19. Słyszeć że P. nie zamieni mnie na inną.

20. Kossakowski. (Ten z TV )

21. Czytanie tekstów z tematyki medycznej. 

22. Dzień kiedy kupuję coś co lubię, wracam do domu i odpoczywam w swoim pokoju pałaszując :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz