piątek, 10 lutego 2017

"Dziwna siedemnastka" czyli lista 17 dziwactw Karoliny.

Dziwactwa? Kto ich nie ma!
Często są śmiesznymi głupotami, bez których nie umiemy żyć.
Dzisiaj zapraszam na "Dziwną siedemnastkę Karoliny"



2. Nie usnę bez ruszania stopami. Drażni mnie też kiedy spodnie od piżamy lekko się skręcą lub podwiną. Będę tak długo z tym walczyła aż idealnie je wyprostuje.

3. Mam ubogie menu. Uparcie od wielu lat. Mam też problem z jedzeniem mięsa. Kiedy nie będzie dobrze przesiąknięte marynatą/przyprawą i wyczuję jego smak, to go dalej nie zjem. Dotyczy to też wszelakich żyłek, błonek itd. Kiedy przygotowuję coś z mięsa to oczyszczam je z lupą w oczach :D

4. Uwielbiam zwracać uwagę na szczegóły.



6. Składam w kostkę skarpetki i układam je według grubości. :D

7. Lubię przez zaśnięciem pomrukiwać jak kot. Dzięki temu milej mi się zasypia.


9. Kiedy bardzo źle się ze sobą czuję, łapię za nożyczki i tnę włosy. Swoje... Z efektami jest różnie. :)

10. Lubię kiedy szafki i szuflady są równo pozamykane. Bardzo się męczę kiedy szpara w meblach jest nierówna. Potrafię latać ze śrubokrętem i poprawiać drzwiczki. (walczę z tym)


12. Przed wyjazdem dopracowuję wszystko. Nawet muzykę na ipodzie.

13. Nie lubię chodzić w brudnych butach. Często moje dwuletnie obuwie wygląda jak kupione miesiąc temu. :D (magia szczoteczki i mleczka do czyszczenia)



15. Układam kolorami... majtki... :D

16. W pociągu lubię siadać przodem do jazdy przy oknie. Nigdy przenigdy nie kładę na półkę bagażu. Jednocześnie zawsze mam mały stresik, że drzwi do pociągu się nie otworzą albo że wysiądę na złej stacji. :D (kiedy starałam się wyeliminować to dziwactwo, okazało się że wysiadłabym przystanek szybciej;) Także - miejmy swoje nabyte/wrodzone głupoty, byle nam dobrze służyły a nie przeszkadzały)

17. Jak ognia unikam by na moich dłoniach nie znalazł się sok z cytryny. Powłoczka którą zostawia na palcach mimo mycia sprawia, że w ustach zbiera mi się ślina i mam ochotę wymiotować :D / Tak samo negatywnie wpływa na mnie pomarszczona skóra na stopach i dłoniach kiedy za długo ma kontakt z wodą. :D bleeee (podczas pisania mojego 17 dziwactwa poczułam ten sam odruch..)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz